Dla posiadaczy Newtonów - pozycja obowiązkowa. Nie wiem jak mogłem się tyle lat obejść bez kolimatora laserowego, ustawiając wszystko na pudełko po kliszy. Mega wygoda. Niestety zalety kolimatora odkrył także mój pies no i teraz co wieczór musi za plamką z lasera poganiać, bo inaczej żyć nie daje.