Wahałem się czy kupić mechaniczny 1/10 czy ten długo. Przeważyło że jest na kablu i sterując nim nie przenoszą się drgania. Dodatkowo ma dwa mocowania i "obsłużyłem" nim dwie tuby: SW 150/750 i 80/400. Przełożenie z jednej na drugą samego silnika to chwila - dwie śruby do obsłużenia bez śrubokręta. Dodatkowo mocowanie na "dużą" tuę ma coś w rodzaju sprzęgła, można używać i silnika i ręcznego kółka. Czego brakuje? Przydałby się przycisk "po kroku". Wolne kręcenie czasami i tak jest troszeczkę za szybkie.