Obserwacje lornetkowe nieba - wrzesień
Niebo przez lornetkę według znanego optyka i miłośnika astronomii Jerzego Poruczko.
Wrzesień - około godziny 22.00-23.00
Cykl powstał dla Teleskopy.pl w 2004 roku. Zachowujemy jego historyczny charakter i sposób prowadzenia obserwatora po niebie. Dziś, zamiast dawnych papierowych map, warto dodatkowo posłużyć się aktualnym programem planetarium, np. Stellarium. Położenia gwiazd i obiektów głębokiego nieba pozostają praktycznie niezmienne, natomiast Księżyc, planety i dokładny wygląd nieba o danej godzinie zależą od daty oraz roku.
Lato jest już tylko we wspomnieniach. Trzeba przyznać, że wielotygodniowe upały nie były korzystne dla obserwacji. Duża wilgotność powietrza i zapylenie powodowały, że przejrzystość była bardzo zła, a tym samym widoczność obiektów, zwłaszcza mgławicowych, była słaba. I te komary - nie do wytrzymania.
We wrześniu warunki obserwacji bywają jednak dużo lepsze. Jako ciekawostkę podam fakt, że w sierpniu 2004 roku, w nocy z 27 na 28 sierpnia, po gwałtownej zmianie pogody i nadejściu zimnego frontu z północy wyjrzałem około 3 rano przez okno i ze zdumieniem zobaczyłem Drogę Mleczną - mieszkając niemal w centrum Warszawy. Niebo było smoliście czarne. A jaka musiała być wtedy widoczność poza miastem?
Około 22-23 września przypada równonoc jesienna i wchodzimy w półroczny okres, w którym noce stają się dłuższe od dni. Mamy więc możliwość w ciągu jednej nocy zobaczyć większy obszar nieba niż latem.
Już we wrześniu możemy przy sprzyjających warunkach zobaczyć wieczorem Koronę Północną i Herkulesa, a nad ranem Raka i część Lwa. Piszę o tym, aby wskazać na duże możliwości obserwacyjne tej pory roku.
Jak zazwyczaj ograniczę się jednak do obszaru nieba widocznego w dość wąskim pasie wokół miejscowego południka około godziny 22.00-23.00.
Jak zwykle stajemy twarzą skierowaną na południe. O tej porze wysoko znajdują się Wodnik (Aquarius) i Pegaz. Bardzo efektownie prezentuje się również Droga Mleczna, której pas pomiędzy Łabędziem a Kasjopeą przechodzi wysoko przez niebo, w pobliżu zenitu.
Kasjopea, M52 i M39
Kasjopeę łatwo odnaleźć, ponieważ jej najjaśniejsze gwiazdy układają się w dużą literę W.
Gromadę otwartą M52 można odszukać, przedłużając linię od Schedar (α Cas) przez Caph (β Cas) dalej w tym samym kierunku. To bardzo wdzięczny obiekt dla większej lornetki pod ciemnym niebem.
W Łabędziu, około 9° na północny wschód od Deneba - najjaśniejszej gwiazdy tego gwiazdozbioru - leży M39. Jest to duża i luźna gromada otwarta, bardzo dobrze dopasowana do pola widzenia lornetki.
Biedny Karol Messier dopatrzył się w tym bogatym obszarze tylko tych dwóch obiektów swojego katalogu, a znajduje się tu ogromna liczba otwartych gromad gwiazdowych.
Teleskop o średnicy około 25 cm może pokazać ich kilkadziesiąt. Jednak już lornetka 60 mm może w dobrych warunkach pogodowych ujawnić około dziesięciu. Przez lornetkę o średnicy 5 cm możemy z powodzeniem odszukać kilka gromad otwartych ujętych w katalogu NGC.
Ze względu na dużą liczbę słabych gwiazd odszukanie samych gromad bywa utrudnione. Są jednak relatywnie jasne i rozległe, dlatego warto prowadzić lornetkę powoli i porównywać układ gwiazd z mapą.
Trumpler 37
Ciekaw jestem, czy ktoś z Was znajdzie gromadę oznaczoną na mapce jako Tr 37. To bardzo rozległy obszar młodych gwiazd związany z rejonem IC 1396 w Cefeuszu.
W lornetce nie należy oczekiwać zwartej, efektownej gromady podobnej do Plejad. Trumpler 37 jest znacznie luźniejszy i rozleglejszy, dlatego ważniejsze od samej jasności jest rozpoznanie charakterystycznego zagęszczenia gwiazd na tle Drogi Mlecznej.
NGC 7243 w Jaszczurce
Łatwa do odnalezienia gromada NGC 7243 leży w gwiazdozbiorze Jaszczurki (Lacerta). Jest stosunkowo duża i dobrze odpowiada możliwościom lornetki.
Najpierw odszukujemy charakterystyczny romb utworzony przez jaśniejsze gwiazdy Jaszczurki, tworzące jakby "głowę" gwiazdozbioru. Gromada znajduje się w pobliżu tego układu i pod dobrym niebem pokazuje się jako wyraźne zagęszczenie słabszych gwiazd.
NGC 7331 w Pegazie
Dysponującym większymi lornetkami - od około 60 mm wzwyż - proponuję próbę odnalezienia galaktyki NGC 7331 w Pegazie.
To obiekt znacznie trudniejszy od gromad otwartych. Leży w rejonie pomiędzy η i π Pegaza. W lornetce nie zobaczymy fotograficznych ramion galaktyki; należy szukać słabego, wydłużonego obłoczka.
Jak zwykle w przypadku galaktyk powierzchniowa jasność tła jest kluczowa. Potrzebna jest noc bezksiężycowa, bardzo dobra przejrzystość i możliwie duża odległość od świateł miejskich.
Jak obserwować te obiekty lornetką?
• zacznij od najmniejszego dostępnego powiększenia i szerokiego pola,
• daj oczom co najmniej kilkanaście minut na adaptację do ciemności,
• używaj widzenia nie wprost przy słabych galaktykach i gromadach,
• podeprzyj łokcie lub użyj statywu, jeśli lornetka ma 12× i więcej,
• nie oceniaj obiektu po kilku sekundach - słaby detal pojawia się stopniowo.
Na tym kończę i życzę udanych obserwacji.
mgr inż. J. Poruczko
(*) Cykl "Niebo przez lornetkę" powstał dla Teleskopy.pl w roku 2004.

