 |
Jeżeli gdy to czytasz, planujesz kupić teleskop systemu newtona, to kup ten kolimator jedną przesyłką z teleskopem. Obszedłem się prawie miesiąc bez żadnej kolimacji Synty 10, obraz noc przed przyjściem kolimatora, a już po skolimowaniu sprzętu to niebo a ziemia. Miałem wielkie problemy wyostrzyć obraz na saturnie przy powiększeniu x180, do tego stopnia, że przerwa cassiniego to było marzenie. Po pomocy kolimatora, nawet nie musze wytężać wzroku by widziec przerwe na całym pierścieniu w okularze es 6.7 :) M13 stało się wkońcu gromadą gwiazd, a nie rozmazaną "mgławicą".
Jedyny minus, to brak białej kropki do ustawienia kolimatora w odpowiedniej pozycji pomiędzy śrubami w wyciągu, trzeba to robić na oko, A DO TEGO trzeba mocno przycisnąć kolimator do wyciągu, a następnie go przykręcić, bo jednak nie siedzi on aż tak sztywno jak okulary, można zauważyć minimalny luz, ale to nie przeszkadza.
Tak czy tak, nie żałuj tych 200 złotych. Bo inaczej będziesz żałował zakupu teleskopu, myśląc że to sprzęt jest do bani ;) Dzięki niemu nie musisz bawić się w wymagającą kolimacje optyczną na pudełko od kliszy, które i tak nie jest super dokładne.
Ocena: [4 na 5 gwiazdek!] |
 |
|